Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terapia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Organizacja gabinetu terapii integracji sensorycznej

Trafny wybór lokalu to podstawa


Z własnego doświadczenia wiemy, że na gabinety prowadzące terapię integracji sensorycznej wykorzystywane są różnego typu lokale. Od adaptowanych na te cele mieszkań, pomieszczeń biurowych, wydzielonych pomieszczeń na terenie placówek oświatowych i wychowawczych poprzez projektowane od podstaw ośrodki zajmujące się terapią i rehabilitacją, do pomieszczeń w piwnicach, suterynach i na strychach. Możliwości inwestorów, a czasami konieczność powodują, że jest w tych działaniach dużo przypadkowości. Zdajemy sobie sprawę, że uwarunkowania z jakimi mamy do czynienia na rynku najmu lokali w połączeniu z ekonomiczną stroną funkcjonowania gabinetu terapii integracji sensorycznej powodują, że nie zawsze możemy wybrać na gabinet lokal najlepszy lecz ten, dla którego stawkę czynszową będziemy mogli zaakceptować. Konieczność podejmowania tego typu kompromisów nie zwalnia nas ze starań aby lokal spełniał pewne standardy. Są to kwestie rzutujące nie tylko na przebieg terapii, bezpieczeństwo ale równocześnie stanowią wyraz naszego stosunku do dzieci i ich rodziców.
Planując uruchomienie tego typu działalności warto na wstępie odpowiedzieć sobie na kilka zasadniczych pytań:
  • jakie formy działalności terapeutycznej będą prowadzone w naszym lokalu?
  • czy nasza sala do SI będzie wykorzystywana przez specjalistów z innych dziedzin/form/rodzajów terapii lub zajęć?
  • czy będziemy pracować sami /gabinet jednoosobowy/ czy zatrudnimy innych terapeutów?
  • ile planujemy godzin zajęć w tygodniu/miesiącu?
  • ile w ramach naszej placówki ma być sal terapeutycznych?

Dlaczego te pytania są istotne wyjaśniamy nieco później.

Gabinet widziany całościowo


Wybierając lokal na planowany gabinet warto odpowiedzieć sobie na pytania postawione powyżej. Błędy popełnione w fazie planowania pociągają za sobą późniejsze kłopoty, rozczarowania i niepotrzebne, nieuzasadnione koszty. Wiemy, że trudno przewidzieć jaką popularnością będą cieszyły się oferowane przez nas usługi i w jakim tempie będziemy rozwijać się. Decydując się jednak na uruchomienie gabinetu prowadzącego terapię dzieci musimy zachować nawet na "starcie" pewne elementarne standardy. Wynajęcie jednego pomieszczenia w biurowcu, ze wspólną, niedostosowaną dla dzieci toaletą na drugim końcu korytarza nie jest właściwą decyzją. Liczenie na to, że jak gabinet "ruszy" to wyremontujemy salę, zorganizujemy poczekalnię dla rodziców czy uruchomimy właściwy węzeł sanitarny jest początkiem błędnego koła. Nie dość, że w takich partyzanckich warunkach nie sposób prowadzić skutecznej terapii to i część, bardziej świadomych rodziców nie będzie chciała powierzyć nam swoich dzieci.
W związku z tym zdecydowanie bardziej trafnym wydaje się:
  • wybranie lokalu dostosowanego do planowanej działalności, jej zakresu i charakteru - jeśli poza terapią integracji sensorycznej chcemy prowadzić inne formy terapii przeznaczmy dla nich osobne pomieszczenia. Współdzielenie sali do SI z innymi formami zajęć nie dość, że będzie doprowadzać do nakładania się czasu wykorzystania sali, to dodatkowo z racji specyficznego wyposażenia może utrudniać prowadzenie zajęć.
  • wybór lokalu składającego się z wielu sal terapeutycznych wiąże się bezpośrednio z tym, że należy się spodziewać zwiększonej ilości dzieci i rodziców w poczekalni - musimy więc pamiętać o tym i organizując gabinet przygotować poczekalnię mogącą w wygodny sposób pomieścić rodziców jak i oczekujące na zajęcia dzieci. Warto zwrócić na to szczególną uwagę, bo rodzice czekający na dzieci uczestniczące w zajęciach spędzają tam sporo czasu. Często rodzice przyprowadzają rodzeństwo dzieci uczestniczących w zajęciach. Nie wystarczy do poczekalni wstawienie kilku krzeseł. Musimy zadbać o komfort rodziców, jak i dzieci. Dlatego warto w miarę możliwości lokalowych udostępnić:

  • dla rodziców
    • wygodne fotele, bo obce osoby siedzące na wspólnej kanapie nie czują się komfortowo
    • ekspres z kawą lub herbatą plus wodę mineralną - należy pamiętać aby urządzenia tego typu były zabezpieczone przed dziećmi - możliwość poparzenia, zalania.
    • naczynia jednorazowe i papierowe ręczniki kuchenne - rodzice notorycznie dokarmiają swoje pociechy po zajęciach
    • lektura - aktualna prasa tak dla kobiet jak i mężczyzn.
    • gadżet w postaci bezprzewodowego dostępu do internetu nie jest już wielkim luksusem ale zapracowani ojcowie z laptopami na kolanach bez wątpienia byliby zachwyceni.
    • jednorazowe nakładki ochronne na obuwie


  • dla dzieci
    • kącik zabaw - dostosowany do wieku naszych podopiecznych - zestaw kolorowanek, kredki, proste duże klocki itp. Możliwość zajęcia uwagi oczekujących w poczekalni dzieci zaoszczędzi nam wiele niepotrzebnego zamieszania.
    • dystrybutor z niegazowaną wodą mineralną lub wodę w plastikowych, małych butelkach.
    • kubeczki jednorazowe
    • lekturę w postaci pisemek dziecięcych, książeczek itp.


  • dla wszystkich
    • oznaczony i zamykany kosz na śmieci
    • dostęp do oznakowanej toalety, jeśli to możliwe, osobnej dla dorosłych i dzieci.
    • szatnia
    • jednorazowe chusteczki higieniczne
  • planując pracę z dziećmi niepełnosprawnymi fizycznie musimy wyposażyć nasz lokal w podjazdy dla wózków, poręcze, odpowiednio przystosowane drzwi, toalety - transportowanie jeżdżącego na wózku dziesięciolatka po schodach na poddasze jest nieporozumieniem.
  • dostosowany do potrzeb dzieci węzeł sanitarny - w miarę możliwości warto przygotować oddzielne toalety dla dzieci /mniejsze urządzenia sanitarne niżej zamontowane umywalki itp/
  • dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych węzeł sanitarny - odpowiedniej wielkości kabiny, poręcze i urządzenia pomocnicze.
  • jeśli toaleta jest wspólna dla dzieci i dorosłych - należy pamiętać o podnóżkach dla dzieci, nakładkach na deskę sedesową, czy nisko zawieszonych pojemnikach z ręcznikami jednorazowymi.
  • warto pamiętać, że zatrudniając pracowników, na mocy stosownych przepisów zobowiązani będziemy stworzyć dla nich właściwe zaplecze socjalne. To również wymaga dodatkowych pomieszczeń.

Przez ostatnie kilka lat widzieliśmy już kilkadziesiąt różnych gabinetów, w których prowadzona jest terapia SI. Gabinety prywatne, gabinety w szkołach i przedszkolach. Gabinety prowadzone przez fundacje i zapaleńców, pasjonatów metody SI. Gabinety nastawione na dobro dziecka i te traktowane jak komercyjne przedsiębiorstwa. Jedne były zorganizowane lepiej, inne zdecydowanie gorzej. Mamy świadomość, że to co opisujemy powyżej, często ze względów lokalowych, pozostaje tylko w sferze marzeń, ale wykorzystanie choć kilku elementów przybliży nasz obiekt do pożądanego ideału.

 

Sala do prowadzenia terapii SI


Na dobrą sprawę nie ma ściśle określonych reguł mówiących o tym, jak duża powinna być sala do terapii. Ze względu na samą specyfikę prowadzonych zajęć i używany zestaw przyrządów uważa się, że taką dolną granicą jest powierzchnia ok.30 m2. Przy założeniu, że pomieszczenie jest kwadratem lub prostokątem o proporcji boków zbliżonym do 3 / 4. Krótsza ściana nie powinna mieć jednak mniej niż 4 m długości. Należy pamiętać o tym, że huśtawka potrafi odchylić się od pionu na znaczną odległość. W pomieszczeniu tym nie powinno być również filarów i słupów /względy bezpieczeństwa/.
Wysokość pomieszczenia powinna wynosić minimum 2,4 m. Może się jednak zdążyć, że ze względu na szczególne przepisy / np. wymagania Państwowej Inspekcji Pracy, Sanepidu itd/ będziecie Państwo musieli dysponować pomieszczeniem o innej wysokości.

Jaka więc powierzchnia sali jest optymalna? Można przyjąć, że 40m2 w zupełności wystarczy do skutecznej i efektywnej pracy. Na takiej powierzchni bez problemów można zmieścić dobrze wyposażony gabinet terapeutyczny. Pracując z dziećmi w grupie wiekowej 0-3 r.ż. nie musimy dysponować salą o tak dużej powierzchni.
Czy istnieje górna granica powierzchni sali do terapii SI? Nie. Praktyka wskazuje jednak, że dla pewnej grupy dzieci zbyt duże pomieszczenie jest przeszkodą w koncentracji i prowokuje je do niepożądanych zachowań. Zdarzają się również dzieci, które w dużym pomieszczeniu czują się niepewnie. Są zagubione i onieśmielone. To oczywiście margines. Tak jak marginesem są sale terapii SI urządzane w szkolnych salach gimnastycznych. Wybierając pomieszczenie, w którym będzie prowadzona terapia SI należy zwrócić uwagę na kilka ważnych elementów:
  • sala do terapii powinna być oświetlona równomiernie, z dostępem światła dziennego. W praktyce jednak większość zajęć, szczególnie w okresie jesienno-zimowym odbywa się po południu, co oznacza, że musimy korzystać ze światła sztucznego. Dlatego ważne jest abyśmy używali światła o naturalnej barwie. 

Oświetlenie sali do terapii SIOznacza to konieczność użycia lamp żarowych, halogenowych lub jarzeniówek szerokopasmowych. Innym aspektem jest wybór bezpiecznych, nietłukących się opraw. Dlaczego? W każdej chwili, podczas ćwiczeń nasz podopieczny może rzucić piłkę czy woreczek z grochem i trafić nim w lampę. Stłuczona świetlówka poza rozbitym szkłem oznacza również poważne skażenie związkami rtęci. Ze względu na charakter terapii powinniśmy zrezygnować z opraw, które nie zabezpieczają źródeł światła przed rozbiciem. Na fotografii powyżej przykłady opraw oświetleniowych, których nie można stłuc, ale nie do końca są praktyczne. 
W klosz może wpaść np.piłka. Po pewnym czasie z kloszach znajdą się martwe owady, kurz itp. Dużo lepszym rozwiązaniem jest oprawa szczelna, bezpieczna /tworzywo sztuczne/ i łatwa do utrzymania w czystości. Doświadczeni terapeuci SI w pracy  z dziećmi wykorzystują różnego typu źródła światła. Latarki, wskaźniki laserowe czy źródła światła ultrafioletowego. Z tego względu wskazane by było, aby w gabinecie istniała możliwość regulacji natężenia oświetlenia. W najprostszej postaci, 
oznacza to możliwość zainstalowania wieloprzyciskowych włączników. Jeśli zamierzamy częściej wykorzystywać światło jako narzędzie pracy to warto zainwestować w płynną regulację natężenia oświetlenia. Elektronicznie sterowane regulatory oświetlenia. Koszt to ok. kilkadziesiąt złotych dla prostych rozwiązań montowanych w gnieździe włącznika, do kilkuset złotych za urządzenia sterowane pilotem. W każdym wariancie jest to duża wygoda.
  • podłoga w sali SI spełnia kilka funkcji - zajęcia, które prowadzimy w gabinecie nie ograniczają się tylko do pracy na podwieszonych przyrządach. Pracujemy również na podłodze. Dlatego podłoga sali do terapii powinna być gładka, równa, ciepła /dzieci ćwiczą boso albo w najlepszym razie w skarpetach/ i nie powinna być śliska. Wykładzina PCV nie jest najlepszym wyborem. Chociaż, szczególnie w placówkach "instytucjonalnych" często wykorzystywana. Jej zaletą jest łatwość utrzymania czystości. W przypadku wykładzin dywanowych uzyskujemy trudną do wyczyszczenia powierzchnię, po której dość opornie jeżdżą deskorolki.
    Jeśli w pomieszczeniu jest już położona klepka - możemy ją zaakceptować, lecz musimy liczyć się z tym, że korzystając z deskorolek ich kółka będą "stukać". Zdecydowanie najlepszym materiałem na podłogę jest panel podłogowy. I to panel wysokiej jakości. Dobrze i równo ułożony. Ma to znaczenie tak ze względu na konieczność utrzymania nienagannej czystości, jak i trwałość samej podłogi. Z praktycznego punktu widzenia całą podłogę sali pokrywamy panelem.
    Prawidłowo przygotowana sala do terapii SI powinna mieć trzy, odrębne strefy. W każdej z nich prowadzimy zajęcia z wykorzystaniem innych narzędzi terapeutycznych. Wielkość poszczególnych stref zależy od specyfiki konkretnego gabinetu. 

    • Strefa I - płaska, gładka, nieśliska część podłogi gabinetu, na której korzystamy z deskorolek, układamy tory przeszkód, slalomy, biegamy itp.
    • Strefa II - obszar pokryty np.wykładziną dywanową w stonowanej kolorystyce - ok 4 m2 - służący do pracy na "kołyskach", "deskach równoważnych" czy trampolinie. Na wykładzinie tego typu przyrządy po prostu nie ślizgają się. Jest to i wygodniejsze i bezpieczniejsze dla dzieci. Zamiast wykładziny możemy użyć dowolnego "dywanika" z warstwą antypoślizgową.
    • Strefa III - obszar pokryty materacami. Głównie pod podwieszonym sprzętem /jako zabezpieczenie/ lecz nie tylko. W tej strefie również wykonujemy z dziećmi wiele innych ćwiczeń. Od przewrotów do masaży.

  • wentylacja - trudno wyobrazić sobie salę, w której prowadzimy terapię bez sprawnie działającej wentylacji. Jeśli nie możemy zapewnić dzieciom klimatyzowanego pomieszczenia, to chociaż zadbajmy o sprawnie działającą wentylację. Nie można wyobrazić sobie skutecznie prowadzonej terapii w dusznym, suchym i przegrzanym pomieszczeniu. Rozwiązaniem mogą być ciche, elektryczne wentylatory zamontowane w kanałach wentylacyjnych, a jeśli nie ma takiej możliwości to zwyczajne otwarcie okna w przerwach między kolejnymi zajęciami. Przeciągi mogą jednak narazić naszych podopiecznych na przeziębienia, dlatego należy ich unikać. Jeśli mamy taką możliwość wstawiajmy zimą do sali terapeutycznej nawilżacz powietrza.

  • szafa na sprzęt używany w terapii SI - W sali korzystamy z kilkunastu "dużych" przyrządów terapeutycznych takich jak platformy, konie, deskorolki czy huśtawki oraz mnóstwa "drobniejszego" sprzętu. Jak to wszystko zmieścić w sali, mieć to pod ręką i zachować porządek? Niezbędna jest nam szafa albo podręczny magazyn. Szafa mieszcząca nasze narzędzia pracy. Jeśli w naszej sali znajduje się wnęka, sprawa jest stosunkowo prosta.
    Wystarczy zbudować szafę wnękową z przesuwanymi drzwiami i w niej umieścić Szafa na sprzęt do terapiinasze przyrządy. Jeśli nie ma wnęki to co? Zbudujmy szafę narożną. Również z przesuwanymi drzwiami. Koszt nie jest aż tak duży. Wystarczy 1,5-2 m2. Ogólna zasada jest taka: duże lekkie przedmioty /piłki/ - na górze, mniejsze i cięższe ustawiamy niżej. "Drobnica" w zamykanych pojemnikach ustawiona na półkach. Wewnątrz powinno to przypominać garderobę. Warto dla własnej wygody zrezygnować z ustawiania pojemników jeden na drugim. Dodatkowe liny, skakanki czy helikopter wieszamy wewnątrz szafy na haczykach. Jak umieścić w szafie duże piłki? Wystarczy pomiędzy ścianami rozpiąć linkę. Dużo przydatnych uchwytów i podpór można znaleźć w handlu. Dodatkowo drzwi naszej szafy można wykorzystać jako miejsce montażu lustra. Jeśli do naszej sali, w której prowadzimy zajęcia przylega bezpośrednio inne pomieszczenie mogące służyć za magazyn to jeszcze lepiej. Nie musimy budować szafy. Czas poświęcony na sensowne urządzenie tego elementu naszego gabinetu zwróci się w codziennej pracy.


Poza utrzymaniem porządku takie rozwiązanie ma kilka innych zalet:
    • nie piętrzą się nam w sali sterty sprzętu
    • zyskujemy łatwość utrzymania czystości w sali terapeutycznej
    • mamy wygodny dostęp do potrzebnych w danym momencie przyrządów
    • nie rozpraszamy uwagi dzieci nadmiarem posiadanego sprzętu
    • ograniczamy ryzyko wypadku
    • nie niszczymy używanych przyrządów

  • podstawowe zabezpieczenia - Co w naszej sali do ćwiczeń należy zabezpieczyć, aby ograniczyć ryzyko wypadku i urazu u dzieci?
    • Szyby - powinny być wykonane ze szkła hartowanego /tzw. bezpieczne szkło/. Jeśli nie mamy możliwości spełnienia tego warunku, to warto pomyśleć o zabezpieczeniu szklanych powierzchni foliami antywłamaniowymi.
    • Jeśli używamy piłek. Dodatkowo zabezpieczmy okna siatkami.
    • Lustra - jak wyżej lub wymiana ich na lustra z tworzyw sztucznych
    • Narożniki, ostre krawędzie, słupy i filary - dzieci są nieprzewidywalne i warto zabezpieczyć tego typu elementy miękkimi nakładkami
    • Grzejniki CO - obowiązkowe kratki zabezpieczające
    • Klamki - możemy wymienić na "gałki" - mniejsze ryzyko urazu
    • Krawędzie mebli - warto zabezpieczyć specjalistycznymi nakładkami /np. sklepy IKEA/


czwartek, 21 maja 2015

Zrób to sam - sprzęt do integracji sensorycznej

Dlaczego warto?


Prezentuję tutaj kilka pomysłów, które jeśli się Państwu spodobają, możecie wykorzystać we własnych gabinetach, salach czy placówkach. Pomysły te mają różny "ciężar gatunkowy" ale generalnie służą uczynieniu naszej pracy skuteczniejszą i efektywniejszą. Czasami chodzi o zaoszczędzenie kilku złotówek innym razem o poszerzenie możliwości już istniejącego sprzętu. W innych przypadkach o stworzenie specyficznych, niedostępnych w handlu pomocy do terapii. Zawsze jednak efekt wart jest odrobiny wysiłku. O własnej satysfakcji już nie wspominam. 
Jeśli ktoś z Państwa chciałby podzielić się z innymi swoimi, tego typu pomysłami to chętnie je zamieszczę na tej stronie.

Kolorowa drabinka


Kolorowa drabinka gimnastycznaCel / wykonanie:
Po pomalowaniu szczebli drabinki możemy wprowadzić podczas ćwiczeń dodatkowe elementy zadań np. prawa ręka chwyta za żółty kolor, a lewa noga staje na zielonym. Mimochodem wprowadziliśmy element lewo-prawo, wyżej-niżej plus różnicowanie kolorów. Pojęcia kolor ciepły, kolor zimny oraz jasny-ciemny w naturalny sposób zostają wprowadzone do zajęć. Reszta zależy od potrzeb i pomysłowości terapeuty.
Zadanie:
Pomalować szczeble drabinki różnokolorowymi farbami
Materiały:
kilka kolorów farb, którymi można malować drewno, papierowa taśma malarska, pędzel ewentualnie wałek, drobnoziarnisty papier ścierny, płachta malarska dla zabezpieczenia podłogi.

Taca z piaskiem do "rysowania"


 

Taca z piaskiem do rysowaniaCel / wykonanie:
Tego typu zestawy dostępne są w ofertach Novum jak i Nowej Szkoły. Dostępne są również i w naszej ofercie. Służą one do tego aby w sypkim materiale dziecko mogło kreślić wzory palcami lub też przy użyciu innych narzędzi. Jeśli nie skorzystamy z gotowego "pojemnika" i będziemy chcieli budować tacę samodzielnie należy liczyć się z koniecznością użycia kilku zaawansowanych narzędzi co może utrudnić całe zadanie.
Zadanie:
Wykonanie zestawu do kreślenia przez dziecko znaków w sypkim materiale.
Materiały:
  • duża drewniana lub plastikowa taca
  • jako materiał w którym dziecko rysuje można użyć praktycznie każdy, sypki, drobnoziarnisty materiał. Należy jednak ze względów sanitarnych unikać stosowania artykułów spożywczych np. kaszy manny czy maku. Ciekawszym rozwiązaniem jest użycie kolorowego, mineralnego piasku kupionego w sklepie akwarystycznym lub dużej kwiaciarni;
  • zwyczajny, rzeczny piasek też jest ciekawym materiałem
  • pamiętaj, że niezależnie skąd pochodzi piasek przed pierwszym użyciem musisz go dobrze wypłukać i najlepiej przegotować.
  • do kreślenia wzorów mogą posłużyć między innymi: "widelec" fryzjerski, grzebień albo plastikowe szpachelki z ząbkami /różnej wielkości/ używane przez glazurników do nakładania kleju. Posłużyć możemy się również niezatemperowanym ołówkiem do kreślenia pojedynczych linii.
  • do odciskania wzorów można wykorzystać np. szyszki, kolczaste piłeczki czy jeżyki, które znajdują się w każdym gabinecie SI.
  • do wyrównywania powierzchni przed/po pracy z dzieckiem wystarczy kawałek listewki bądź "ściągaczka" używana przy myciu okien
  • dobrze jest też dno tacy okleić kolorową folią lub pomalować je na kolor kontrastowy w stosunku do koloru materiału, w którym dziecko kreśli wzory

 

Wyspa


Cel / wykonanie :
Samodzielne wykonanie przyrządu nazywanego wyspą/wyspami. Istnieje kilka wariantów tego przyrządu. Od prostego, jednowarstwowego o prostych i regularnych kształtach, po wielowarstwowe o skomplikowanych formach. Jedynie nasza inwencja może stanowić ograniczenie.
Wyspy zrobione samodzielnie mają kilka zalet. Sami decydujemy o wielkości, kolorach, wysokości i kształcie. Jeśli mamy starą, niepotrzebną karimatę wystarczy wyciąć z niej np. koła i już możemy używać ich podczas ćwiczeń z dziećmi. Jeśli chcemy bardziej uatrakcyjnić "naszą wyspę" wycinamy drugie, mniejsze koło i naklejamy jedno na drugie. Jeśli przypadkiem mamy dwie karimaty i do tego w różnych kolorach nasze możliwości znacznie wzrastają.
Reszta to już tylko kwestia pomysłowości.

Zadanie:
Wycięcie z karimaty dowolne kształtu "wysp", jeśli chcemy mieć wyższe wyspy - naklejenie dwóch lub więcej warstw pianki

Materiały i narzędzia:
stare, zbędne karimaty, nożyczki, ostry nożyk, klej szewski np. Butapren lub inny podobny.

Sprawna dłoń


Usprawnianie dłoniCel / wykonanie:
Chcemy kształtować sprawność dłoni naszych podopiecznych, sprawność palców. Można osiągnąć to między innymi przy pomocy tego prostego przyrządu. Naczynie, szklane kulki, różnej wielkości kamyki, kilka stalowych nakrętek różnej wielkości drewniane szczypce używane w kuchni do wyjmowania kiszonych ogórków ze słoja. Poza zadaniami o charakterze działań czysto manualnych możemy nie jako przy okazji kształtować wiele innych umiejętności. Od spostrzegawczości poprzez koordynację i precyzyjność ruchów po umiejętność nazywania kolorów, kształtów, szacowania i rozpoznawania wielkości.

Zadanie:
Wyszukanie ciekawych przedmiotów, które dziecko będzie wyjmować z pojemnika. Warto odwiedzić duże kwiaciarnie /szklane elementy używane do dekoracji kompozycji kwiatowych, kamyki/ i sklepy z artykułami dekoracyjnymi.
Koraliki - pasmanterie. Kamyki polne można zbierać podczas spaceru. Szyszki i drewniane koraliki różnego kształtu i wielkości itp. Należy jednak zwracać uwagę na to aby używane przez nas przedmioty nie stanowiły zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa dziecka. Mam na myśli między innymi wkładanie przez małe dzieci drobnych przedmiotów do ust czy nosa.

Źródło zakupów:
IKEA, kwiaciarnie, sklepy dla dekoratorów, sklepy techniczne, sklepy z zabawkami, pasmanterie, sklepy typu "wszystko po 5 zł" 

Pomoce sensoryczne z nietypowych źródeł


Cel / wykonanie:
Temat jest nieco kontrowersyjny ale włożony wysiłek zwróci się z nawiązką. Mówimy mianowicie o zabawkach i pomocach, które z wielkim powodzeniem można wykorzystać w terapii pomimo tego, że nie do tych celów zostały wyprodukowane.  Oferta pomocy sensorycznych na pierwszy rzut oka wygląda dość imponująco. Kolczaste piłki, wałki, ringa. Wszystkie jednak mają podobną twardość, kolory, masę i materiały. Jeśli potrzebujemy czegoś więcej warto poszukać podobnych przedmiotów w innych sklepach. Doskonałym miejscem są sklepy z artykułami dla zwierząt. Takiej gamy kolczatych, karbowanych, włochatych i świecących piłek nie znajdziecie Państwo w żadnym innym miejscu. Do tego bardzo różne rozmiary, twardości, masy i kształty. Podobnie ciekawymi miejscami są wszelkiego typu ludowe festyny. Tutaj znajdujemy głównie zabawki drewniane i gliniane. Stukające, gwiżdżące lub piszczące. Sklepy powroźnicze to źródło różnego rodzaju lin z włókien naturalnych. Warto również odwiedzać "odpusty". Jest tam mnóstwo zabawek bardzo prostych a lubianych przez dzieciaki i niedostępnych już w "normalnym" handlu. Sporo ciekawego sprzętu można kupić w sklepach sportowych i sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym.

Ważne! Zabawki dla zwierząt nie posiadają atestów wymaganych dla wyrobów przeznaczonych dla dzieci i bez wątpienia nie wolno ich brać np. do ust. Dlatego nie mogą być stosowane u pacjentów w grupie wiekowej 0-3 lat. Dotyczy to również rozmiarów niektórych zabawek /mała średnica/.
Nic nie zwalnia nas od zachowania zdrowego rozsądku. Wybierając tego typu pomoce musimy brać pod uwagę to, że nie do końca będziemy w stanie ustalić skąd one pochodzą, z jakich materiałów zostały wyprodukowane.

Zadanie:
Pozyskanie ciekawych i niepowtarzalnych pomocy sensorycznych

Źródło zakupów:
sklepy z artykułami dla zwierząt, duże sklepy sportowe, bazary, stragany


Ścieżka sensoryczna


Cel/ wykonanie:
W oryginalnym wykonaniu są to płytki o formacie mniej więcej kartki A4 oklejone materiałami o różnorodnych fakturach. Płytki te wsadzane są w szyny i tworzą ścieżkę po której ma przejść dziecko aby jego stopy stymulowane były przez fakturę materiałów.
Jak to zrobić samodzielnie i dlaczego warto? Wystarczą kawałki cienkiej sklejki lub płyty HDF pocięte na równe formatki. W sklepach z wykładzinami bez problemu można dostać /za darmo/ ścinki różnych wykładzin podłogowych typu dywanowenego. Mnogość materiałów, faktur i splotów. Jeśli naszą ścieżkę wzbogacimy jeszcze o fragmenty szorstkich wycieraczek np. jutowych, sztuczną trawę /charakterystyczny zielony "jeżyk"/ czy sztuczne futerko, będziemy mieli fantastyczny przyrząd. Warto się tym zająć bo możemy w ten sposób mieć ścieżkę dostosowaną do potrzeb naszych, konkretnych pacjentów. Poszczególne segmenty naszej ścieżki możemy połączyć np. paskami rzepów.

Zadanie:
zgromadzenie ścinków wykładzin i pozostałych materiałów "sensorycznych" i naklejenie ich na przygotowane wcześniej podkłady. Doszycie pasków rzepów.

Materiały i narzędzia:
nożyczki, klej do wykładzin, klej do tworzyw sztucznych, różnego rodzaju fakturowe materiały mogące dostarczać bodźców dotykowych

Ścieżka równoważna


Ścieżka równoważnaCel / wykonanie:
Poszerzenie możliwości oddziaływań terapeutycznych uzyskiwanych przy użyciu standardowego zestawu desek równoważnych. To dobrze znany i chętnie używany w terapii przyrząd. Do nabycia np. w Novum lub Nowej Szkole. W znaczący sposób można rozszerzyć jego możliwości poprzez oklejenie jednej ze stron każdej z deski materiałem fakturowym. Przy normalnym wykorzystaniu zestawu desek równoważnych dziecko chodzi po nich /ćwiczenie równowagi/ lub buduje tor /planowanie/. Oklejenie "tylnych" stron desek materiałem fakturowym czyni z nich nieocenioną pomoc sensoryczną. Do oklejania desek możemy wykorzystać różnego typu materiały. Na przykład wykładziny dywanowe o ciekawej fakturze, futerka, sztuczne jeżyki, wycieraczki do butów z włókien naturalnych itp
Zadanie:
Wyszukanie ciekawych materiałów fakturowych i oklejenie nimi desek z zestawu desek równoważnych
Materiały:
Wykładzina dywanowa, sztuczne futro, gąbka, liny, sztuczna trawa itd.

Grzechotka


GrzechotkaCel / wykonanie:
Prosty pomysł zrodzony z rzeczywistej potrzeby. Jak zrobić bogaty zestaw grzechotek o bardzo różnych dźwiękach mogących posłużyć również jako dźwiękowe domino? Nic prostrzego. Wystarczy zebrać kilkanaście plastikowych, dobrze zamykających się butelek o niewielkiej pojemności. Mogą to być na przykład opakowania po jogurtach lub kefirze. Należy usunąć etykiety /folia/ i po umyciu napełnić pojemniki sypkimi materiałami różnego typu.
  • groch - dźwięk łagodny, nie co głuchy
  • piasek - cichy, syczący dźwiek
  • drobne kamyki - głośniejsze, stukające dźwięki
  • nakrętki stalowe - głośny, metaliczny dźwięk z akcentowaniem pojedynczych uderzeń
  • ryż - cichy dźwięk zbliżony do dźwięku piasku
  • drewniane koraliki - stukanie
  • pestki wiśni, czereśni - cichy, "drewniany", nie co głuchy dźwięk
  • fasola - głuchy, stosunkowo głośny dźwięk
  • itp.
Jeśli chcemy wykonać dźwiękowe domino wystarczy przygotować pary grzechotek z takim samym wypełnieniem. Zadaniem dziecka jest wtedy odszukanie pary grzechotek o takim samym dźwięku. Zadanie dość trudne.
Zadanie:
Przygotowanie opakowań i wypełnień.
Materiały:
Plastikowe lub metalowe opakowania. Różnego rodzaju materiały sypkie, które umieszczone w opakowaniach będą wytwarzały różne, pozwalające różnicować się dźwięki.

Zestaw zapachowy


Cel / wykonanie:
Dostępne na rynku tego typu zestawy poza stosunkowo wysoką ceną charakteryzują się tym, że ilość próbek zapachowych jest stosunkowo mała. Ładne opakowania nie rekompensują jednak tych wad. W praktyce podczas terapii przydatne są zdecydowanie bardziej rozbudowane zestawy. Ich wykonanie jest na tyle proste, że grzechem było by z takiej możliwości nie skorzystać. Wystarczy zorganizować pewną ilość niewielkich, plastikowych lub szklanych pojemników ze szczelnymi zamknięciami. Doskonale w tej roli sprawdzają się opakowania po filmach fotograficznych. Dostaniemy je za darmo w każdym, większym zakładzie fotograficznym. Chociaż trzeba przyznać, że jest o nie coraz trudniej. Nie ma jednak większego znaczenia jakiego pudełka użyjemy. Do pudełka wkładamy płatek kosmetyczny i po nasączeniu go kilkoma kroplami dowolnego olejku eterycznego już mamy gotową pomoc terapeutyczną. Wykorzystać możemy różnego typu olejki roślinne lub ziołowe. Zapachy spożywcze do ciast, ocet lub niektóre z zapachów samochodowych. Ważne jest aby zapachy można było łatwo różnicować. Jeśli chcemy używać naszego zestawu jako "zapachowego domina" musimy przygotować po dwa pojemniczki z takim samym zapachem. Wtedy dziecko będzie mogło wyszukiwać pary takich samych zapachów.
Zadanie:
Wyszukanie różnorodnych olejków i esencji zapachowych.
Materiały:
Pudełka po filmach fotograficznych lub inne podobne opakowania, płatki kosmetyczne lub strzępki waty, różnorodne substancje zapachowe

Zabezpieczenie haków


Zabezpieczenie hakówCel / wykonanie:
Po zamontowaniu w ścianach haków do liny poziomej pozostaje nam do rozwiązania jeszcze jedna, ważna kwestia. Mam na myśli zabezpieczenie wystających, metalowych końcówek haków. Stanowią one realne zagrożenie dla ćwiczących w sali terapeutycznej dzieci.  Niesłychanie prostym rozwiązaniem umożliwiającym w pewnym stopniu zmniejszyć ryzyko urazu jest nałożenie na wystające haki naciętych piłek tenisowych. Konstrukcja takiej piłki, jej twardość i rozmiar mogą w elementarny sposób dać ochronę dziecku. Należy tutaj podkreślić, że użycie piłek tenisowych jako osłon jest rozwiązaniem zastępczym i w żaden sposób nie można go traktować jako spełniającego rygory bezpieczeństwa sposobu zabezpieczenia haków.
Z moich obserwacji wynika jednoznacznie, że w większości placówek tego typu haki nie są w żaden sposób osłaniane. Z dwojga złego może lepiej użyć piłek tenisowych niż dodatkowo narażać dzieci na uraz.
Zadanie:
Zakupić standardowe piłki  tenisowe. Ostrym nożem wykonać w nich nacięcia umożliwiające nałożenie piłki na wystający ze ściany hak do przypinania liny poziomej.
Materiały:
Piłka tenisowa lub piłka gumowa o podobnej twardości, pusta w środku
Do nacięcia piłki będzie nam potrzebny ostry, ostro zakończony nóż

wtorek, 12 maja 2015

Podwieszanie sprzętu do terapii Integracji Sensorycznej

Haki, rama albo belka


W terapii integracji sensorycznej wykorzystywane są różnego rodzaju podwieszane przyrządy. W związku z tym musimy przygotować dla nich stabilne, bezpieczne punkty zaczepienia. Zadanie, tyleż oczywiste co trudne, pociągające za sobą konieczność pogodzenia walorów użytkowych z uwarunkowaniami techniczno-budowlanymi przypisanymi do konkretnego lokalu, w którym ma zostać uruchomiona sala do terapii. Często spotykam się z pytaniem, jaki sposób podwieszenia sprzętu jest najlepszy? Jaki wybrać? Jaki polecam? Trudno na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Każdy z opisanych poniżej sposobów montażu ma swoje wady i zalety. Każdy ma jakieś ograniczenia. Bardzo często o wyborze sposobu podwieszania decydują warunki techniczno-budowlane dla danego lokalu i w takiej sytuacji inwestor ma już niewiele do powiedzenia. Osobnym zagadnieniem są osobiste preferencje terapeutów. "Na szkoleniu widziałam ramę - w gabinecie chcę ramę. Szkoliłam się na zawiesiach stropowych - te będę uważała za dobre rozwiązanie". Potrafię to zrozumieć choć uważam, że warto zapoznać się z innymi, alternatywnymi sposobami zawieszenia sprzętu. Wśród nich znajdziemy:
  • podwieszenie na hakach zamontowanych w stropie
  • podwieszenie na wolno stojących ramach
  • podwieszenie sprzętu na stałych, samonośnych konstrukcjach
  • podwieszanie na belkach drewnianych lub stalowych opartych o ściany
  • podwieszanie sprzętu na lekkich, przenośnych konstrukcjach

 

Haki osadzone w stropie


Haki osadzone w stropiePodstawowy sposób podwieszania sprzętu, na którym prowadzona jest terapia integracji sensorycznej. Najprościej mówiąc, w stropie sali instalowane są na stałe haki, do których poprzez różnego rodzaju zawiesia przypinane są huśtawki i innego rodzaju przyrządy terapeutyczne. Warunkiem niezbędnym dla zastosowania tego typu rozwiązania jest odpowiednia, pozwalająca na przeniesienie dodatkowych obciążeń, konstrukcja stropu. Nie każdy strop może być wykorzystany do montażu tego typu haków. Ocena parametrów technicznych stropu leży w gestii inżynierów budownictwa posiadających właściwe kwalifikacje i uprawnienia. Sama czynność nawiercenia odpowiedniego otworu i osadzenia w nim odpowiedniej kotwy może z powodzeniem być wykonana przez firmę budowlaną. Technik montażu jak i rodzajów kotew jest wiele, a ich wybór zależy bezpośrednio od konstrukcji stropu i powinien zostać precyzyjnie wskazany w projekcie.
plus
  • nieograniczone żadnymi elementami konstrukcyjnymi pole pracy dla terapeuty i dziecka
  • prostota i łatwość nadzoru stanu technicznego
  • możliwość wykorzystania całej powierzchni sufitu i instalacja wielu, dodatkowych haków pozwalających na przygotowanie dużej liczby punktów zawieszania sprzętu, co w znakomity sposób ułatwia efektywne wykorzystanie możliwości przyrządów terapeutycznych
  • rozwiązanie stosunkowo ekonomiczne i wbrew pozorom dość łatwe do zorganizowania
  • duża uniwersalność i wygoda w codziennej pracy
  • prosty demontaż w przypadku konieczności zmiany lub opuszczenia zajmowanego lokalu
minus
  • szczególnie w odniesieniu do "placówek instytucjonalnych" brak możliwości uzyskania /poza oceną stropu/ dokumentów potwierdzających techniczne właściwości takiego zawieszenia
  • niechęć monterów do wykonywania tego typu montażu. Jeśli nie mamy "znajomego", który się tego podejmie, będziemy mieli kłopot ze zleceniem tej pracy
  • możliwe utrudnienia w przypadku lokali z podwieszanymi stropami kryjącymi instalacje wentylacyjne czy klimatyzacyjne
  • prostota będąca dużą zaletą, dla części użytkowników jest wadą i dowodem "nieprofesjonalności"
  • brak przekonania części użytkowników do wytrzymałości i trwałości takiego rozwiązania
  • wymagana zgoda właściciela lokalu na instalację haków

Podsumowując:
Haki montowane w stropie posiadają wysokie walory użytkowe, stosunkowo niski koszt realizacji. Jeśli zostaną w prawidłowy sposób zainstalowane, będą służyły użytkownikowi, z powodzeniem, przez wiele lat. Nieco szerzej o hakach stropowych piszemy w innym artykule.

 

Wolno stojące ramy do podwieszania sprzętu


Rama do podwieszania sprzętu do terapii integracji sensorycznejRama wykonana ze stali o rozpiętości ok 3m przeznaczona do podwieszania sprzętu terapeutycznego. Dostępne na rynku konstrukcje różnią się nieco rozmiarami, materiałem, z którego zostały wykonane, osprzętem dodatkowym i sposobami wykończenia. Wszystkie jednak mają służyć temu samemu celowi. Ponieważ zostały zaprojektowane według nieco odmiennych założeń projektowych może okazać się, że dla poprawienia walorów użytkowych /bezpieczeństwa/ będzie istniała potrzeba przykręcenia ich na stałe do podłogi. Ramy tego typu dostarczane są w elementach i dopiero na miejscu montowane w jedną całość. Nie oznacza to jednak, że jest to konstrukcja przeznaczona do przewożenia z miejsca na miejsce jako mobilne narzędzie pracy. Rozmiary i ciężar poszczególnych elementów bardzo utrudniają takie zastosowania. Standardowa rama wyposażona jest w trzy punkty podwieszania sprzętu. Istnieją również inne, bardziej rozbudowane zestawy. Zasada konstrukcji i zastosowanie pozostaje jednak bez zmian.
plus
  • rama jest kompletną konstrukcją i decydując się na jej zakup mamy pewność, że została ona wykonana zgodnie z projektem, z zachowaniem niezbędnych rygorów technicznych
  • odpada nam organizowanie inżynierów budowlanych, monterów i kłopoty związane z instalacją haków stropowych
  • estetyka, elegancja i "profesjonalny" wygląd
  • dla użytkowników "instytucjonalnych" wygodne i bezpieczne rozwiązanie
  • łatwy do oszacowania koszt zakupu i instalacji
  • możliwość przeniesienia ramy, w przypadku zaistnienia takiej konieczności, do innego pomieszczenia/lokalu
  • możliwość użytkowania praktycznie w każdym pomieszczeniu
  • nie wymaga zgody właściciela lokalu na instalację takiej konstrukcji
minus
  • rama w zdecydowany sposób ogranicza pole pracy dla terapeuty i dziecka. Ćwiczenia odbywają się pomiędzy dwoma, pionowymi elementami konstrukcyjnymi. Dla części dzieci nie jest to sytuacja komfortowa
  • pomimo zabezpieczenia konstrukcji ramy ochronnymi osłonami istnieje podwyższone ryzyko urazu
  • stosunkowo wysoki koszt
  • ograniczona ilość punktów podczepiania sprzętu
  • "zagracanie" pomieszczenia
  • potencjalne zagrożenia dla innych osób w pomieszczeniu
  • ograniczona funkcjonalność

Podsumowując:
Jeśli chcemy uniknąć organizacyjnych kłopotów jakie niesie z sobą instalacja haków w stropie, lub ze względów technicznych nie możemy ich zainstalować i będziemy pamiętać o ograniczeniach funkcjonalnych, to rama do podwieszania sprzętu jest właściwym wyborem. W rękach sprawnego terapeuty będzie pełnowartościowym narzędziem pracy.

Konstrukcje samonośne




Konstrukcje do podwieszania sprzętu do terapii SITen typ konstrukcji do podwieszania sprzętu jest połączeniem funkcjonalności haków stropowych z walorami wolno stojących ram. W jednym i drugim przypadku nie powiela ich zasadniczych wad. W przypadku, kiedy nie można obciążyć stropu a ściany wewnętrzne nie nadają się do montażu belek, nie pozostaje nic innego niż użycie tego typu rozwiązania. Sporządzonej na podstawie indywidualnego projektu, umieszczonej wewnątrz sali, nie obciążającej stropu i ścian, konstrukcji. Prezentowane na fotografiach przykładowe rozwiązania zostały wykonane według tych właśnie założeń. Przypominają nieco "rozrośnięte" ramy, które zostały opisane powyżej. Obejmują całe pomieszczenia i rozpięte są pomiędzy przeciwległymi ścianami. Różni je zastosowany materiał /metal, drewno/ i rozmiar/4,5m oraz ok.6m/. Pozioma część w formie krzyża służy poprawie funkcjonalności i nie jest w żadnym punkcie powiązana z sufitem. Ciężar konstrukcji oparty jest na pionowych wspornikach montowanych do ścian i podłogi. Nie ma w tej dziedzinie gotowych wzorów ani szablonów. Wszystko zależy od konkretnych potrzeb, konkretnego gabinetu, a ściślej mówiąc konkretnego pomieszczenia. Tyle możliwych rozwiązań ile potrzeb.
Chcąc pozyskać tego typu konstrukcję będziemy potrzebować pomocy doświadczonego konstruktora, który dokona niezbędnych obliczeń wytrzymałościowych. Z przygotowanym przez niego projektem należy udać się do zakładu ślusarskiego. Tego typu zakłady są w stanie wykonać nam taką konstrukcję. Pozostaje malowanie i montaż w lokalu. Musimy liczyć się ze znaczącymi kosztami.
plus
  • bardzo wysokie walory użytkowe
  • dowolność w projektowaniu
  • relatywnie wysokie bezpieczeństwo
  • brak ograniczeń dla pola pracy z dzieckiem
  • "profesjonalny" wygląd
minus
  • konieczność wykonania indywidualnego projektu
  • wysoki koszt
  • konieczność uzgodnień z właścicielem lokalu
  • "przywiązanie" konstrukcji do konkretnego lokalu i praktycznie brak możliwości przeniesienia gdzie indziej
  • spory wysiłek logistyczno-organizacyjny związany z projektowaniem, wykonaniem i instalacją
  • jeśli będziemy decydować się na konstrukcje drewniane należy liczyć się z trudnościami w zakupie odpowiedniego, klejonego drewna konstrukcyjnego

Podsumowując:
Gdyby nie koszt, można by napisać, że tego typu rozwiązania są optymalne. Wysoka funkcjonalność jest zdecydowaną zaletą.

Belki rozpięte pomiędzy ścianami


Belki rozpiete pomiędzy ścianami do podwieszania sprzętu terapeutycznego stosowanego w terapii integracji sensorycznej SIJeśli warunki techniczne na to zezwalają, możemy w poprzek sali do terapii zamontować drewniane lub stalowe belki stanowiące podstawę do podwieszania sprzętu i przyrządów terapeutycznych. Jest to, swego rodzaju ukłon, w kierunku zadowalającej funkcjonalności i w miarę akceptowalnej ceny. Użytkowo sprawdzają się one lepiej niż ramy. Nie mają pionowych elementów konstrukcyjnych. W zasadzie tego typu belka przypomina poziomą belkę ramy, z tym, że jest dłuższa i montowana pomiędzy ścianami.
Podobnie jak przy konstrukcjach samonośnych będziemy potrzebować pomocy specjalistów. Konstruktora, ślusarza lub stolarza oraz monterów.
plus
  • wysokie walory użytkowe
  • dowolność w projektowaniu
  • relatywnie wysokie bezpieczeństwo
  • brak ograniczeń dla pola pracy z dzieckiem
  • "profesjonalny" wygląd
minus
  • konieczność wykonania indywidualnego projektu
  • konieczność uzgodnień z właścicielem lokalu
  • "przywiązanie" konstrukcji do konkretnego lokalu i praktycznie brak możliwości przeniesienia gdzie indziej
  • wysiłek logistyczno-organizacyjny związany z projektowaniem, wykonaniem i instalacją
  • jeśli będziemy decydować się na konstrukcje drewniane należy liczyć się z trudnościami w zakupie odpowiedniego, klejonego drewna konstrukcyjnego
Podsumowując:
Rozwiązanie będące kompromisem pomiędzy możliwościami a ceną, funkcjonalność.

Lekkie konstrukcje adaptowane do podwieszania sprzętu terapeutycznego


Lekkie konstrukcje adaptowane do podwieszania sprzętu terapeutycznego stosowanego w terapii integracji sensorycznej SITemat wraca co roku przed okresem wakacyjnym. Organizatorzy turnusów rehabilitacyjnych i terapeutycznych poszukują na rynku lekkich, przenośnych konstrukcji, które łatwo można by było zabrać ze sobą do wynajętego ośrodka. Tam też wykorzystać do podwieszania sprzętu i przyrządów, na których prowadzona będzie terapia. Kolejną grupą zainteresowaną tego typu konstrukcjami są organizatorzy szkoleń i pokazów terapii integracji sensorycznej. W przysłowiu, to potrzeba jest matką wynalazków, nie nie ma przesady. Wiemy, o używaniu do podwieszania sprzętu konstrukcji huśtawek ogrodowych czy stelaży od hamaków. Należy jednak stanowczo podkreślić, że tego typu działania są igraniem z bezpieczeństwem ćwiczących dzieci. W przypadku zaistnienia wypadku nie znajdziemy argumentów dla obrony naszego braku odpowiedzialności. Pamiętać należy, że konstrukcje te nie zostały zaprojektowane do celów, w jakich chcielibyśmy je wykorzystywać. Robimy to na własną odpowiedzialność i ryzyko naszych podopiecznych, a dobre chęci nie wystarczą do wytłumaczenia braku wyobraźni. Cały czas należy pamiętać, że jest to rozwiązanie zastępcze i zdecydowanie nie polecane przez nas.
plus
  • mobilność przy założeniu, że konstrukcja zachowa stabilność i będzie posiadała odpowiednią wytrzymałość
minus
  • nieprzewidywalna stabilność i wytrzymałość
  • wykorzystanie niezgodne z przeznaczeniem
  • przypadkowość wymiarów
  • ryzyko zaistnienia wypadku
Podsumowując:
Uważamy, że mobilność takich rozwiązań w żaden sposób nie rekompensuje ryzyka związanego z ich zastosowaniem. Konieczność i pozorny brak innych rozwiązań nie uzasadniają zastosowania urządzeń mogących stanowić zagrożenie.

Na zakończenie


W powyższym artykule chcieliśmy uzmysłowić Państwu, że sposobów na podwieszenie sprzętu jest bardzo wiele i trudno znaleźć lokal, w którym zamontować podwieszenia się nie uda. Oczywiście pociąga to za sobą mniejsze lub większe koszty, mniejszy lub większy wysiłek organizacyjny. Często jednak warto przyjąć na siebie te dodatkowe obciążenia, aby mieć możliwość uruchomienia gabinetu w atrakcyjnym i funkcjonalnym lokalu. Decyzja oczywiście spoczywa w Państwa rękach.
Nie sposób wskazać jednego, najlepszego sposobu na podwieszanie sprzętu. W każdym przypadku jest to wybór indywidualny nacechowany troską o bezpieczeństwo i prawidłowy przebieg terapii. Warto również zwrócić uwagę, że artykuł nie opisuje konkretnych rozwiązań, nie wskazuje producentów, omawia jedynie ramowo wybrane, możliwe do zastosowania sposoby zawieszenia sprzętu. Za konkretne projekty i ich funkcjonalność odpowiadają już ich wykonawcy/projektanci i producenci. Wybierając konkretne rozwiązanie należy zwracać zawsze uwagę na kilka czynników. Wśród nich do najważniejszych należą:
  • względy natury techniczno-budowlanej narzucane przez lokal
  • bezpieczeństwo użytkowania - wykończenie, zabezpieczenie wystających elementów, w przypadku ram - maty i osłony zabezpieczające itp.
  • przewidywaną intensywność użytkowania - stała terapia czy sporadyczne szkolenia itp.
  • wiek podopiecznych i rodzaj/zakres deficytów jakimi będą oni obciążeni - innego rodzaju sprzętu i podwieszeń wymagamy dla terapii małych dzieci, a innego dla osób dorosłych, innego w przypadku różnego rodzaju niepełnosprawności. Inny sprzęt, inne zawiesia.
  • planowany czas użytkowania lokalu - jeśli dana lokalizacja jest tymczasowa, to nie warto inwestować w rozbudowane, stałe konstrukcje
  • inne rodzaje zajęć terapeutycznych prowadzonych w tej samej sali - dotyczy sal wielofunkcyjnych, w których prowadzone są różnego rodzaju terapie lub zajęcia
  • możliwości finansowe
  • gotowość do podjęcia wyzwań organizacyjnych
Pamiętać również należy o tym, że wszelkiego typu konstrukcje montowane w lokalu /najczęściej wynajmowanym/ wymagają poza uzgodnieniami i projektami czysto technicznymi również uzgodnień z właścicielem lokalu. Zaniechanie tego może w przyszłości zaowocować niepotrzebnymi kłopotami i narazić nas na zbędne koszty.